Każdy, kto interesuje się historią zna Braci Wright. W końcu są najpopularniejszymi projektantami samolotów! Jednak wiele razy zawiedli zanim zrobili ten dobry. Nie jest to wcale takie niezwykłe ponieważ wielu innych próbowało bezskutecznie tworzyć nowe projekty śmigłowców i samolotów. W latach 50. i 60. ludzie próbowali wprowadzać innowacje w branży ale nie udało im się to i doprowadziło do katastrof. Przyjrzyjmy się niektórym z najbardziej epickich porażek jakie kiedykolwiek widziało lotnictwo.
Fisher P-75 Eagle
Ten samolot był reklamowany jako ogromny sukces. Miał symbolizować zwycięstwo a liczba „75” pochodziła nawet od broni Wielkiej Wojny znanej jako francuskie działo 75 mm. Tymczasem „orzeł” w jego nazwie miał reprezentować amerykańską chwałę. Był jak Frankenstein myśliwców przechwytujących ponieważ łączył różne części z innych samolotów. Niestety był to ogromny rozczarowanie ponieważ nie miał potrzebnej mocy co sprawiło, że działał słabiej.

Fisher P-75 Eagle
Douglas DC-10
To musi być jeden z najsłabiej zaprojektowanych odrzutowców w historii. Samolot miał około 55 wypadków które doprowadziły do wielu ofiar śmiertelnych. Największa wada tego samolotu polega na tym, że drzwi ładunkowe nie otwierały się do wewnątrz ale na zewnątrz. Tak zwana innowacja uniemożliwiła prawidłowe zamknięcie drzwi ładunkowych przed jednym lotem w 1972 roku. Otwierały się nawet w trakcie lotu! Coś podobnego wydarzyło się w 1974 roku a silnik spadł ze skrzydła podczas startu w 1979 roku. Dobrze, że dokonano wielu zmian i adaptacji aby uczynić go bezpieczniejszym.

Douglas DC-10
Bell FM-1 Airacuda
Airacuda została wprowadzona na rynek w 1937 roku i mogła pochwalić się futurystycznym wyglądem oraz niekonwencjonalnymi ale innowacyjnymi funkcjami. Ulepszenie jakie miał było rozmieszczeniem silników i dział co ułatwiało strzelanie z broni. Niestety – często się przegrzewał i uniemożliwiał strzelcowi wyskoczenie ze względu na tylne śmigła. Co gorsza strzelanie z broni w środku wypełniłoby przestrzeń dymem.

Bell FM-1 Airacuda
Vought F7U Cutlass
Cutlass miał bardzo ciekawy design. Samolot nie miał tradycyjnego ogona i miał konstrukcję ze skośnymi skrzydłami. Jednak samolot miał też wiele innych problemów. Chociaż samolot był szybki to czasami miał problemy z utrzymaniem się w powietrzu. Odrzutowiec nie miał też wystarczającego ciągu do lądowań i startów. Co ciekawe, około jedna czwarta jednostek uległa awarii.

Vought F7U Cutlass
Convair NB-36
Reaktor jądrowy to urządzenie służące do rozpoczęcia jądrowej reakcji łańcuchowej. Z tego powodu powinien być stosowany tylko w elektrowniach jądrowych. W latach 50. ktoś pomyślał, że dobrym pomysłem byłoby dodanie go do samolotu. Doprowadziło to do powstania Convair NB-36, katastrofy w tworzeniu od samego początku. Samolot był tak niebezpieczny, że po starcie zawsze podążał za nim zespół samolotów wsparcia. Został oblatany tylko 47 razy.

Convair NB-36
PZL M-15 Belphegor
Zaprojektowany w Polsce PZL M-15 Belphegor był jedynym w historii dwupłatowcem masowo produkowanym. Zaprojektowany jako miotełka do zboża projekt powstał w 1972 roku. Z perspektywy czasu musieli zdać sobie sprawę, że nie jest dobrym pomysłem robienie takiego z mocą odrzutową. Prowadzenie ich było droższe niż zamierzali.

PZL M-15 Belphegor
Wright Flyer
Oto jak Smithsonian Institution opisuje Wright Flyer: „pierwszą napędzaną, cięższą od powietrza maszynę, która osiągnęła kontrolowany, ciągły lot z pilotem na pokładzie”. Nie wspomnieli, że w powietrzu nie może być dłużej niż 59 sekund. Do tego był trudny do opanowania i pokonywał zaledwie 852 stopy. Samolot wykonał tylko cztery loty 17 grudnia 1903 roku. Potem piloci po prostu z niego zrezygnowali.

Wright Flyer
Harrier Jump Jet
Na całym świecie wielu zdawało sobie sprawę jak przydatne są myśliwce brytyjskiej marynarki do pionowego startu i lądowania. Czerpiąc z nich inspirację, Związek Radziecki stworzył Jakowlewa Jak-38. Różnica polegała na tym, że nie działał dobrze i mógł latać tylko przez 15 minut gdy było gorąco. W optymalnych warunkach pogodowych samolotowi udało się przelecieć tylko 800 mil bez broni.

Harrier Jump Jet
Lockheed Martin VH-71
Z lotniczego punktu widzenia zostało to dobrze zaprojektowane. Augusta Westland i Lockheed Martin opracowali i wprowadzili go na rynek w USA w 2002 roku. Był tak imponujący, że Marine Carps zdecydowało się użyć go do transportu prezydenckiego w 2005 roku. Jednak kontrakt na niego wzrósł z 6,1 miliarda dolarów do 11,2 miliarda cztery lata później . Cena wywoławcza była po prostu za wysoka.

Lockheed Martin VH-71
Bristol 188
Bez względu na branżę zawsze ważne jest, aby przynajmniej zrównać się z konkurencją. Chuck Yeager zdołał przełamać barierę dźwięku z Bell X-1 w 1947 roku co skłoniło inne twarze do pracy nad własnymi samolotami badawczymi. Brytyjczycy wyprodukowali Bristol 188 ale zbiornik paliwa zawsze przeciekał gdy samolot był w połowie lotu. Co więcej samolot nie mógł wystartować dopóki nie osiągnął 300 mil na godzinę.

Bristol 188
Aerodrome
Samuel Pierpont Langley był genialnym naukowcem i wynalazcą, który kiedyś pracował jako sekretarz Smithsonian. W 1901 stworzył projekt samolotu, który przeleciał ponad milę. Następnie podniósł się o poziom i stworzył pierwszy załogowy lot mocy. Wszystko szło dobrze, Aerodrome miał nawet gwiazdę 52 KM i dobry stosunek mocy do masy. Niestety odleciał z katapulty i dwukrotnie trafił do rzeki Potomac.

Aerodrome
McDonnell XF-85 Goblin
Ten samolot został stworzony jako myśliwiec pasożytniczy. Oznacza to, że zostałby przymocowany do większego bombowca podczas startu i wypuszczony w połowie lotu aby odeprzeć inne odrzutowce. Może to brzmieć jak dobry pomysł ale w rzeczywistości tak nie było. Został pokonany przez samoloty wroga dzięki karabinom maszynowym kalibru .50!

McDonnell XF-85 Goblin
Lockheed XFV-1 Salmon
W latach 50. armia amerykańska miała mnóstwo dziwacznych pomysłów. Dzięki wysokiemu budżetowi wojsko urzeczywistniło kilka z nich. Ten samolot został stworzony do pionowego startu, co świetnie nadałoby się na myśliwiec przechwytujący obrony punktowej. Oznaczało to jednak, że trzeba było lądować pionowo i niezręcznie. Silniki również rozerwały się na kawałki!

Lockheed XFV-1 Salmon
Grumman X-29
W latach 80. i 90. Siły Powietrzne USA miały Grumman X-29A. Był to samolot z przesuniętym do przodu skrzydłem, które miało zapewnić mu lepsze osiągi przy prędkościach poddźwiękowych. Skrzydła sprawiły jednak, że był niestabilny aerodynamicznie. Został opracowany przez Siły Powietrzne, NASA, Grumman i Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony. Ktoś z NASA powiedział: „To było nie do lotu – dosłownie – bez cyfrowego komputera pokładowego na pokładzie, który dokonywał korekt toru lotu 40 razy na sekundę”.

Grumman X-29
Baade 152
Niemcy zbudowali ten samolot z wykorzystaniem koncepcji bombowca. Miał podpory i górnopłat, które są świetnymi cechami dla bombowców ale nie dla samolotów pasażerskich. Prototyp rozbił się po dwóch lotach i zabił całą załogę. Inżynierowie w końcu zauważyli, że przewody paliwowe nie działają podczas zjazdu i spowodowały awarię silników. Zakończył się w 1961 roku i pozostaje jedynym samolotem pasażerskim stworzonym w Niemczech Wschodnich.

Baade 152
Rockwell XFV-12
Założę się, że ciężko było zaprojektować pierwsze samoloty. W latach 70. można by pomyśleć, że najbogatsza firma lotnicza nie narobi wielkiego bałaganu. Jednak zaskoczył wszystkich stworzeniem Rockwell XFV-12. Wyglądał fantazyjnie ze spiczastym przodem i unikalnym stylem skrzydeł. Wykorzystał również „thrust augmenter wing”, który miał być używany do lotu pionowego. Niestety – nigdy nie wystartował i nie poleciał.

Rockwell XFV-12
Tupolev Tu-144
Podobnie jak Concorde, Tupolew Tu-144 był również samolotem naddźwiękowym zaprojektowanym pod koniec lat 70-tych. Niestety, jego pierwszy prototyp pasażerski rozbił się podczas pokazu Paris Air, ponieważ 22 z 24 centralnych systemów uległo awarii i spowodowało awarię. Awariami okazały się również dwa używane płatowce. Został oblatany 55 razy a następnie wycofany.

Tupolev Tu-144
Dassault Balzac V
Istnieje wiele pomysłów które świetnie wyglądają na papierze ale w rzeczywistości są okropne. Tak się stało z tym. Francuzi mieli nadzieję, że myśliwiec będzie zdolny do pionowego startu i lądowania. Czerpał inspirację z Mirage III. W fazie testów zginęła para pilotów. Nie przeszkodziło to Francuzom w pracy nad prototypem a jedynie rozbiło. Dobrze, że pilot wyskoczył w bezpieczne miejsce!

Dassault Balzac V
Havilland Comet
Jest wiele dobrych rzeczy do powiedzenia o komecie De Havilland. Niestety negatywy wyglądają tak jakby przeważały nad pozytywami. Stał się symbolem źle zaprojektowanych samolotów. Inżynierowie dużo go przerabiali i aktualizowali ale po prostu nie byli w stanie zapobiec wypadkom śmiertelnym.

Havilland Comet
Devil’s Hoverbike
Hoverboardy są teraz popularne ale powinieneś wiedzieć, że zostały zainspirowane samolotem wyprodukowanym przez armię amerykańską w latach 50-tych. Wojsko wpadło na pomysł, aby unieść piechotę do bitwy i zaprojektowało jednoosobowy śmigłowiec. Najbardziej przerażające było to, że potężne łopaty wirnika znajdowały się cztery cale pod twoimi stopami. Piloci musieli balansować na małej platformie z tym pod nimi!

Devil’s Hoverbike
Christmas Bullet
Ten samolot wykonał dr William Whitney Christmas – psychopata. Stworzył go aby zapewnić, że pilot zginie po osiągnięciu określonej wysokości. Poprosił pilota o imieniu Cuthbert Mills aby spróbował. Co gorsza, Mills poprosił mamę, aby przyjechała zobaczyć lot testowy. Podczas startu skrzydła się złożyły i samolot rozbił się. Jak możesz sobie wyobrazić pilot tego nie przeżył.

Christmas Bullet
Messerschmitt Me 163 Komet
Co za onieśmielający samolot! Messerschmitt Me 163 Komet to rakietowy myśliwiec przechwytujący przeznaczony do zestrzeliwania samolotów wroga. Był tak szybki, że mógł lecieć od zera do 100 mil na godzinę szybciej niż inne samoloty alianckie. Niestety miał pojemność paliwa tylko na 3 minuty. Musiał wylądować, aby później zatankować. Lądowania były trudne, widoczne były wycieki paliwa, często dochodziło do pożarów, a piloci ginęli.

Messerschmitt Me 163 Komet
Noviplano
Włoski producent samolotów Caproni zbudował Noviplano w latach 20-tych. Miała przewieźć 100 osób przez Atlantyk. Niestety – poleciał tylko dwa razy i nawet nie wyleciał z kraju. Nie tylko miał słabą wydajność, ale był też brzydki. Miał osiem silników i dziewięć skrzydeł co było fatalnym pomysłem.

Noviplano
Blackburn Roc
Miał to być samolot myśliwski, który chronił innych przed samolotami wroga. Miał wieżę z czterema karabinami maszynowymi umieszczoną tuż za pilotem. Był jednak zbyt wolny i ciężki. Ostatecznie jego konstrukcja była tak zła, że Royal Navy nie pozwoliła mu odlecieć ze swoich lotniskowców. Podczas II wojny światowej zestrzelił tylko jeden samolot.

Blackburn Roc
Blackburn Botha
Lata 30. i 40. były dość złym czasem dla Blackburn jeśli chodzi o projekty. Botha jest drugim słabo zaprojektowanym samolotem firmy. Jest to dwusilnikowy samolot rozpoznawczy bombowca torpedowego. Miał wiele wad, takich jak fakt, że widok przedziału załogi był tak zły, że nie można go było wykorzystać do zwiadu. Był również słaby i wezwał czwartego członka załogi. Oznaczało to zwiększenie masy samolotu, co oznaczało, że nie byłby on w stanie wystrzeliwać torped. Wreszcie trudno było latać samolotem i dlatego doznał wielu śmiertelnych wypadków.

Blackburn Botha
Embraer EMB-120 Brasilia
Embraer EMB-120 Brasilia to samolot podmiejski o dziwnym wyglądzie. Było wiele incydentów z modelem, takich jak samoloty turbośmigłowe które rozpadły się w trakcie lotu i zabiły 14 osób na pokładzie. Ten samolot ma wiele problemów i został nawet nazwany jednym z najgorszych samolotów pasażerskich w historii. Mimo to linie lotnicze Ameriflight nadal wykorzystują samoloty jako frachtowce!

Embraer EMB-120 Brasilia